Pytanie o naturę autyzmu nie jest głupim pytaniem
Wydawałoby się, że na pytanie o to czym jest autyzm, dawno już odpowiedziano i wszelkie dywagacje nad słusznością istniejącej definicji są co najmniej niestosowne. To zaburzenie neurorozwojowe, jak piszą i mówią specjaliści czy choroba, jak chcą laicy, w każdym razie z pewnością jest to dla większości ludzi przejaw określonej patologii, którą należy leczyć, a nawet z nią walczyć. Jednak przy bliższym spotkaniu, autyzm pokazuje swą pełną niespodzianek złożoność, w świetle której, spostrzeganie go w kategoriach braku zdrowia psychicznego staje się nie tylko o wiele mniej oczywiste lecz również nieuzasadnione. Mija druga dekada dwudziestego pierwszego wieku, a my wciąż na temat autyzmu mamy więcej pytań, niż odpowiedzi. Jedno z nich, absolutnie podstawowe, dotyczy samej natury autyzmu - na czym de facto polega autyzm bądź czym jest w swej istocie, w związku z czym czego powinny dotyczyć wszelkie skierowane w jego stronę zabiegi i starania, a czego zdecydowanie nie powinny? O ty...